
Dzisiaj ode mnie tylko jedno zdjęcie, ale za to jakie!
I póki co winno wystarczyć.
Proszę wpatrywać się w nie długo i starannie.
Wyrazy odpowiedniego zachwytu można kwieciście
wypisywać w komentarzach.
Aby jednak nie było na mnie, że spraw wartościowych nie szerzę oferuję nie mój
"Prywatny księżyc". IMHO jest to jeden z najbardziej interesujących projektów
fotograficznych ostatniego czasu. - Wiem, wiem! Rosyjski nie jest modny! ...ale jakieś
zastosowanie dla niego trzeba było znaleźć.
Więcej szczegółów na wspomniany temat znajduje się tutaj oraz tutaj.
* * *
Na wszelki wypadek aby nie było, że chytrzę czegoś z posiadanych ptaków to dorzucam
jeszcze dzwońca a la Pershing :-)
On tylko tak wygląda jakby się z choinki!
...a po pr0stu koszącym lotem zbliżał się do karmnika.
Tak było!