Strony

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Cicho jest w tym Porcie 1/2 (1090)

Czasem ludzie mnie męczą... . Pomny dobrych doświadczeń uciekam wtedy do Portu
by wzrok zielonym napaść (o tej porze?!), by ciszę nad Wisłą usłyszeć.
-  Akurat ciszę! Budowa wiadomo czego idzie pełną parą.

W tym miejscu jakem torunianin rzeczę tak: NIEŁADNIE OJ, NIEŁADNIE!

Zgodnie z tym co w "Gazecie" stoi spodziewałem się czegoś na miarę co najmniej naszej
katedry a tutaj zaledwie kaplicę stawiają... . Wiem co mówię, bo osobiście widziałem!
- Może mi się kiedyś zechce ten fascynujący obiekt sfotografować?!
Póki co odpoczywam  z dala od ludzi.



































2 komentarze:

  1. Łabędzie w porcie - fajna sprawa. W sobotę liczymy bielika nad Wisłą - ja mam odcinek Wisły pt. "Port Drzewny", więc pewnie się trafią :) Widzę, że port już trochę zamarzł - z jednej strony to i dobrze, bo ptaki w kupie się trzymają i łatwiej policzyć. Na ostatnim zdjęciu cudeńko - drugoroczna mewa siodłata z obrączką! Odczytana? :) Poza tym bardzo ciekawe zdjęcia - bardzo dobre światło się trafiło :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z lewej strony połowę Portu obszedłem,
    by się do ptaszków dobrać! Jak byłem bliżej
    hotelu to wydawało mi się, że z drugiej
    strony będzie bliżej. A na drugiej stronie
    - niespodzianka! - też było całkiem daleko.

    A obrączka nie odczytania, bo:
    - mewa płochliwa czegoś
    - lód jeszcze kruchy bardzo,
    - no i skrzydła już nie takie jak dawniej.

    > bardzo dobre światło się trafiło :)
    Ono się nie trafiło: po prostu je wyłaziłem!

    OdpowiedzUsuń