stanowczo - do ludzi wyjść.

...ale jak tu te zielone opuścić!? Trzeba mieć naprawdę ważny powód, aby o bąku
ni stąd ni zowąd zapomnieć.
A propos bąk... . Nie mówi się bąk a trzmiel, albo trzmielowiec. Na razie jeszcze ich nie odróżniam,
ale może kiedyś, przy pomocy Kogoś Co Wie... .



Tak więc: autorytet potrzebny jest od zaraz!
A choćby na początek i do ustalenia a co to za owad na koniczynce siedzi?
W sprawach ptasich problem jest rozwiązany. Mamy NOOT'a czyli Naczelnego
Ornitologa Obserwatora Toruńskiego. - I trzeba przyznać, że On jest czujny jak
sejsmograf, za co zresztą jesteśmy Mu wdzięczni.

Współpraca ze specjalistą jest nie tylko przyjemna, ale i pożyteczna. I na
poprawienie błędu można liczyć i wiedzy jakoś tak bezboleśnie przybywa.
Są na to liczne i przekonywujące przykłady.
Proszę zwrócić uwagę jak gruba jest ścianka przednia i na jaki patencik jest ona
zamykana. ...bo nie wystarczy taką budkę zawiesić - jeszcze trzeba ją serwisować!

A przy okazji trzmiela: dla nich też się buduje budki lęgowe!
Więcej informacji jest tutaj!
W ramach ostatnio mi przekazanej wiedzy przyrodniczej temat: "Dlaczego należy siać chwasty
na działce" zostanie zrealizowany przy innej okazji.
A na okrasę niespodziewanie coś z zupełnie innej beczki:
Dziękuję za swoiste wyróżnienie :))) PS. W tagach wymieniono mnie jako Tomasz, a nie Olek :)
OdpowiedzUsuńAleż to nie jest wyróżnienie! To jest tylko potwierdzenie nominacji :-)
OdpowiedzUsuń> W tagach wymieniono mnie jako Tomasz
To jest tak jak się kawy z rana nie pije! A za zrozumienie dzięki.
:-)
OdpowiedzUsuń