Nawet motoparalotnia leniwie mrucząca na niebiesiech.

Nawet jeśli ona nad samą głową przelatuje... .

Nie przeszkadzała mi w przeżywaniu kontaktu z naturą.

Ech, polatać by jak ptaki!

Rzekłszy to chlupnąłem po raz kolejny do wody.
- I dobrze mi z tym było!
...czego wszystkim serdecznie życzę!