- I tu także ludzie na różnych poziomach pomieszkują.

Także hodują ptaki i się kochają oni mieszkańcy bardzo.


Żeby nie było na mnie, że nie zauważam drobnych a charakterystycznych szczegółów pokazuję jak sobie nasi sąsiedzi wyobrażają Kopernika.

Porażony pałacowym widokiem mimo wszystko zauważam prawdziwe bogactwo miasta tego: ptaki.

I obiecuję sobie przynajmniej raz jeszcze na ziemię bydgoską przyjechać, aby bardziej się niemi nasycić. Warto i dla tego powodu do miasta owego zaglądnąć.