Stąd.

Szukając korzeni można o poranku natrafić na miejsca niezwykłe.

Wystarczy tylko się rozejrzeć... .
Uważnie!

(...)

Panie! Coś pan, po co mi te wierzby... .
A co to ja wierzb przydrożnych nie widziałem?!
Parę lat temu to za widok tych wierzb, to bym sporo oddał.
Dzisiaj też.