
Pan Kazimierz Musiałowski - inicjator powstania tej ulicy - okazał się być człowiekiem nie tylko kontaktowym, ale i niezwykle życzliwym w udostępnianiu swojej przebogatej wiedzy na temat Zespołu.

Gdybyż tylko trafił na właściwego słuchacza! Jestem przekonany, że jeśli ktoś mieni się być fanem Zespołu winien zawrzeć znajomość z autorem książki "764 km dla The Beatles". Można tylko zyskać!

Niezwykła osobowość gospodarza i jego barwny życiorys zasługują raczej na książkę niż na pospieszny wpis w moim Foto-Dzienniku. Aby więc zaostrzyć apetyt tym którzy już być może niedługo poznają Pana Kazimierza podaję adres Jego witryny: http://www.kamusmaraton.pl.
- Warto zajrzeć do Smogorzewca!
Może kiedyś spotkamy się na maratońskiej trasie... .
PS. Trochę ostatnio trudno mi się skupić na jednym temacie.
- Osłabienie wiosenne, bo cóż by innego!