
Podczas tego pobytu oko mego obiektywu zatrzymało się na bardzo charakterystycznym, narożnym domu. I na zdobieniach jego.

Z mojej skromnej wiedzy wynika niezbicie, że zdobienia nadokienne to najprawdziwsze masoniki!

Loża wolnomularska w Chełmży?! Oczywiście, że nie! Nie można jednak wykluczyć, że toruńska loża "Pod Ulem" ma z tym obiektem coś lub kogoś wspólnego.
- Tylko co? Tylko kogo?