Od wielu lat obserwuję tego człowieka. Zawsze jest skupiony na dźwiganiu imponującego ciężaru. Rezultat jego wysiłku jest przewidywalny, stały i zaklepany jak amen w pacierzu.
Tylko komu chce się zadzierać głowę, aby zobaczyć ten heroizm dnia powszedniego :D
- Dodając do tego też i dni świąteczne.