Najsamprzód miejsce mego oddalenia.


A potem widoki oglądane.



Na podsumowanie ujawniam spotkanego przy paśniku żubra.

Reklamacyj co do zwierzęcia nie przyjmuję! Wszelkie utyskiwania, ze mało dokładne to stworzenie, że nie uwiecznione w pozycji katalogowej i inne wygórowane wymagania między bajki starannie wkładam.

Powód?! Proszę na rozległej, otwartej przestrzeni samemu sobie bliziutko stanąć naprzeciw sporej tony energicznie poruszającego się stworzenia które na czole ma dwa wystające argumenty!