
Ostatnio też jestem jakby mniej pewien, tego co dotychczas pewnym było.
Czy aby na pewno te trzy słowa tak się kończą?

Niech będą pozdrowieni ci co tu zaglądajom :-)
* * *
Tylko dla cierpliwych czyli "Jak zostałem Mickiewiczem".
Postanowiłem, że już nie będę tak starannie skrywał swych talentów literackich.
Z odmętów historii, z przeszłości zamierzchłej aż tak, że ledwo ją pamiętam wydobyłem
ten utwór wiekopomny. I ku uciesze P.T. Publiczności Szanownej w nowej zakładce przedkładam.
- Tekst jest historyczny: pochodzi z maja 2005r. i został opublikowany w minionym
projekcie fotograficznym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz