Jako obywatel miasta Torunia mieszkam w jego północnej dzielnicy: "
Przedmieście Mokre".
Nie mogę tu jednak stale i całkiem przebywać, boć jako człek nad wyraz ruchliwy
w coraz to innych zakątkach muszę swoim obiektywem świecić.
I tak właśnie było ostatnio gdy do innej części naszego Dwumiasta się wybrałem.
Dzielnica owa -
na zachodzie od Centrum leżąca - Bydgoszcz się nazywa.
Ona eklektycznie
- na barokowy sposób - wygląda z grubsza na jednym przykładzie tak:

Ten widok jest już wszystkim znany i nawet w zaprzyjaźnionym dwumieście
Gdyńsku(
do którego teraz mamy autostradą o wiele bliżej!) o tym wiedzą. Nie będę więc
przeciągał struny na kamieniczną stronę, bo dzisiaj będzie o dwóch współczesnych
przykładach, których nasz toruński grajdoł może serdecznie i szczerze pozazdrościć.
Na początek świątynia pieniądza.

I lokalna noclegownia.

Jeśli do tego dodać wyrwany z kontekstu pewien przypadkowo ładny zakątek to...

...pobyt tam oceniam odświeżająco!