
Mój udział w projekcie "Nasze Stawy" zbliżył się do końca.
Oczywiście, że będę tam zaglądał, że bywał będę tam... .
Nie da się przecież tak z dnia na dzień zrezygnować z kawałka lepszego świata.
- Niemniej jednak projekt jest zakończony.W okresie dwóch miesięcy, prawie codziennie od
14 maja do 17 lipca na łamach "Obserwatora Toruńskiego" w
33 notkach zamieszczonych zostało około
150 zdjęć... .
Tylko tyle i aż tyle.
Średnio to około 5 zdjęć na jeden zapis w pamiętniczku... . Teraz kiedy projekt (z przyczyn ode mnie niezależnych) dobiegł końca tam bardziej cieszy fakt, że być może pojawią się następcy.
Pamiętajmy o tym, że witryna
"Ratujmy Nasze Stawy" (www.stawy.net) nadal działa! To właśnie w tym miejscu na bieżąco monitorowana jest sytuacja wokół "Naszych Stawów". Są tam nie tylko obszerne sprawozdania z bieżącego rozwoju sytuacji w obronie "Naszych Stawów" (ostatnio raczej zasmucające) , ale jest również
galeria fotograficzna do której warto zaglądać a być może i zamieszczać w niej swoje zdjęcia.
Mocnym akcentem w utrwalaniu tego co odchodzi zapisuje się najnowsza akcja naszych regionalnych mediów. Portal
MM TORUŃ (http://www.mmtorun.pl/artykul/ratujmy-nasze-stawy-167296.html oraz
"Gazeta Pomorska" zorganizowały
KONKURS FOTOGRAFICZNY poświęcony "
Naszym Stawom". Kto może niech bierze w nim udział!
Rano i w nocy, do południa i po, w słońcu i w deszczu - tam zawsze jest ciekawie!
Po raz ostatni zaprasza
Obserwator Toruński