
Oszołomiony bizantyjskim przepychem nie miałem gdzie oczu podziać... .

Ze wstydem profana świadomy głupstw którymi się zajmuję mimo to kontynuowałem swoje zajęcie.

Wytłumaczyłem sobie, że przecież jestem tu po to aby jak zawsze dać świadectwo chwili.
- Świadomy marności swoich wysiłków w końcu zamilkłem.

Wiem, że któregoś dnia tam jeszcze wrócę... .
czy to nasza toruńska cerkiew? ja może za wiele ich w życiu nie widziałam, ale absolutnie oszołomiła mnie ta w Karlowych Warach - niestety, cała nie zmieściła się w obiektywie, a w środku zdjęcia są "nielegalne", ale troszkę ich mam;)
OdpowiedzUsuńKarlowe Wary?! O tej porze roku "u wód" raczej nie bywam" ;-) A naszą toruńską cerkiew pokażę kiedy indziej. Naprawdę!
OdpowiedzUsuńZ tamtą ogromną cerkwią hajnowski sobór ma nieco wspólnego: jest największą świątynią prawosławną w Polsce!